obudziłam się lecz
obudziłam się
lecz ciebie już nie było…
zimne miejsce na łóżku
i białe płatki róż….
pamiętam ten chłód
ten niemy krzyk niewolnicy
i puste słowa…
odszedłeś!!!
a na akacji wypłowiałe liście
KOCHA NIE KOCHA
WRÓCI CZY PRZY NIEJ
ZOSTANIE???
tyle pytań….
zachód słońca…
i łzy z policzka spływające…;(